Recenzja: Official Vandal – Innocent

Na napisanie recenzji tej płyty miałem się zabrać dużo wcześniej, ale stwierdziłem, że poczekam trochę czasu i na chłodno ocenie całą płytę od nowa. Zaraz po pierwszych zapowiedziach załogi IFCC o wydawaniu płyty, z niecierpliwością czekałem na jej premierę. Małą namiastką tego projektu był świetny kawałek „Szlajana”, którego remix pojawił się zresztą na płycie. Gdy już do moich rąk wpadła unikatowa wersja tej płyty z ciekawymi gratisami, od razu wziąłem się za przesłuchanie całości. Na samym początku leci kawałek „Ha Ha Ha”, reklamujący dwa dobre writerskie składy IFCC i WTK, a także grupę JWP. W następnych kawałkach oficjalni wandale swoją uwagę poświęcają głównie graffiti i atrakcjach związanych z tym „sportem”, w końcu o tym jest ta płyta. Świetnym utworem jest „Madryt Berlin”, opowiadających o zagranicznych podróżach w poszukiwaniu miejsc, gdzie można zostawić po sobie ślad. Moją uwagę zwrócił też tytuł „Nietolerancja”, w którym raperzy prezentują swoje poglądy na temat wynaturzeń i pogardę dla lewactwa bo ‘’…prawdziwy Polak nigdy nie stanie się lewakiem…” Innocent jest połączeniem muzyki poruszającej bardziej poważne kwestie życiowe, a także znajdują się tam typowe melanżowe kawałki, których teksty i wstawki są dość bekowe 🙂 Do najbardziej pojebanych kawałków, jakie kiedykolwiek słyszałem należy na pewno „Alko i tagi”, niczego sobie jest również „Szkodniki”. W tym drugim kawałku na samym początku usłyszymy głos znanego rapera Sokoła, który cytuje fragmenty artykułu 288 paragrafu 1 🙂 Płytę zamyka remix „Szlajana” i tutaj niestety bez szału, wersja oryginalna zdecydowanie lepsza. Załoga Official Vandal zapowiedziała już, że trwają przygotowania nad drugą płytą o nazwie „One Love”. Ten tytuł przewinął się, także w jednym utworze na płycie Innocent, do którego zrobiono świetny teledysk. Dla mnie osobiście płyta Innocent należy do jednych z najlepszych, jakie słyszałem. W Polskiej scenie hip-hopowej brakowało od dawna dość mocnego rapu, odnoszącego się do graffiti, które jakby nie patrzeć jest nierozłącznym elementem tej sceny muzycznej. Dobry rap z dobrym przekazem, warty polecenia każdemu, kto lubi oglądać panele stojąc na peronie 😉

Knife

INNOCENT

Cała płyta do przesłuchania tutaj.

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.