Policyjna anarchia w Poznaniu

Lech Poznań po raz siódmy sięgnął po tytuł Mistrza Polski. Walka o majstra trwała, aż do ostatniej kolejki. Wystarczyłaby jedna bramka trafiona do siatki Kolejorza i mistrzem zostałaby Legia, tak się jednak nie stało. Podobnie jak 5 lat temu po zdobyciu mistrza kibice Kolejorza ze stadionu przemaszerowali do centrum miasta by bawić się do późnych godzin. W związku z wykopaliskami archeologicznymi, jakie trwają na poznańskim Starym Rynku, mistrzowską fetę zaplanowano na Placu Adama Mickiewicza.

IMG_4423
Na miejscu stawiło się kilkadziesiąt tysięcy ludzi, później pojawili się także sami piłkarze Lecha Poznań. Do przewidzenia było, iż po zabawie na Placu Adama Mickiewicza, duża część kibiców pójdzie w kierunku Starego Rynku. Po drodze kilka razy została zaatakowana lewacka klubokawiarnia „Zemsta” na ulicy Fredry. Natomiast na samym rynku około 300 osób, próbowało dostać się do skłotu „Od:zysk”. Niestety i na szczęście dla „antysystemowych” anarchistów pojawiła się na miejscu policja. Która szczelnie otoczyła wejście do skłotu, a chwilę później trwały już walki kibiców tylko z policją. Jednak skłotersi mogli już czuć się bezpiecznie i nic im nie groziło. Anarchiści jednak mają duże zastrzeżenia do policji, że ci pojawili się dość późno i ich wcześniej nie bronili. Trąci to lekką hipokryzją, ale wiadomo ACAB i tak dalej…

IMG_4432
Na facebookowych kanałach „antysystemowych” anarchistów pojawiają się żale, że kibole i nacjonaliści to bydło, które zamiast demolować banki atakuje skłot. Tak jakby oni robili to każdego dnia. Nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz skłot został zaatakowany. Zastanawia nas tylko fakt, czemu anarchiści nagle robią z siebie wielkie ofiary i pacyfistów, teraz przemoc im przeszkadza, a kiedy sami atakowali innych, wszystko było w porządku. Słabą pamięć mają anarchiści, więc warto im przypomnieć kilka faktów. Gdy oni w przewadze liczebnej atakowali wracających uczestników z marszy narodowych w Poznaniu, nikt nie żalił się na brak interwencji policji, ani nie płakano, że zostało się zaatakowanym w przewadze liczebnej. Kiedy anarchiści demolują drzwi jednej z uczelni i rzucają tam zgniłe jaja, gdzie odbywa się spotkanie Ruchu Narodowego, który generalnie nie jest za bardzo zainteresowany starciami ulicznymi, wszystko było również w porządku. Wtedy, także nikt nie dzwonił na policję, ani nie żalił się w Internecie, tylko co najwyżej brał sprawy w swoje ręce.

IMG_4437
Według anarchistów demolować i atakować mogą tylko oni, a gdy robią to inni to pojawiają się śmieszne oświadczenia. W szoku jesteśmy, że tym razem w „Zemście” i na „Od:zysku” nie było starców i kobiet z dziećmi. Którzy dziwnym trafem zawsze tam przebywają, gdy coś się dzieje… Także niech nie dziwi ich fakt, że inne grupy w tym także kibice, którym niejednokrotnie te szumowiny wchodziły w drogę(zniszczenie graffiti „Better Dead Than Red”), każdą możliwą okazję wykorzystują by pokazać im prawdziwą anarchię 😉 Od dawien dawna trybuny w Polsce mają silny charakter narodowy i nie ma tam wstępu dla lewaków, o czym niejednokrotnie polscy kibice przypominali. Powoli też ulica przekonuje się, że antyfaszyzm to jednak zły wybór. Podsumowując nie taka straszna Antifa jak ją malują, a kto sięga pierwszy po przemoc niech nie liczy na taryfy ulgowe. Piłkarzom Lecha gratulujemy zdobycia Mistrza kraju i życzymy udanych występów w europejskich pucharach. Z tego miejsca zachęcamy również młodzież do jeszcze większej aktywności fizycznej 😉

IMG_4442

Knife

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.